środa, 25 marca 2009

Filozofia Heideggera

Śniło mi się dziś w nocy, że śpiewałam.

W moich myślach o przyszłości zawsze panowało przekonanie, że jakoś to będzie. Przez lata wchodzenia w dorosłość straciłam poczucie teraźniejszości. Zasypiając myślałam o tym, że wszystko co do tej pory mnie spotkało to obraz mojego życia. To jak wygląda -zapisują wspomnienia miłych momentów ale i chwil o których nie chciałabym pamiętać. One jednak są. Ciągle wracają i nie dają o sobie zapomnieć. W myśl filozofii Heideggera jestem przekonana -nie ma przypadków! Mówi się, że dobro odciska dobro. A zło?

Chcę wierzyć, że wszystko czego doświadczamy nie dzieje się bez przyczyny i skutku. Może nasze doświadczenia -również te złe poprowadzą ku zmianie czyjegoś losu na lepszy. Potrzeba tylko odwagi aby otworzyć usta gdy należy.





6 komentarzy:

Ania pisze...

kochana napisałaś, że każde moje słowo ma sens. może i sens ma, ale czy ma znaczenie? zgadazam sie z Tobą, wszystko co się dzieje, dzieje się z jakiegoś powodu, nic nie jest na marne. pozdrawiam ciepło ;)

Margo pisze...

głęboko wchodzimy w emocje i nie jest to bez znaczenia. Lubię się rozglądać wokół siebie, ze świadomością, że wszystko ma na nas wpływ.

Mateusz pisze...

z tymi przypadkami i Heideggerem byłbym ostrożny, nie był to nigdy ważny dla niego temat do rozważań, z prostego chociażby powodu wagi tej kwestii u antycznych stoików, Spinozy czy Hegla. Podążałbym raczej w poszukiwaniu alethei, tego prześwitu w gęstym lesie filozofowania! I "Sein und Zeit" przejrzeć! :)

Emma pisze...

aaa! To Ty jesteś tą ,,Kobietą w oknie"! ciągle gdzieś spotykam kobietę w oknie, ale dopiero dziś Cię zidentyfikowałam :-)

cześć Kobieto :-)

Lila pisze...

Ania: Słowo ma znaczenie gdy zostaje zapamiętane.. i gdy wracasz do tych słów. Jeśli więc ktoś stale do Ciebie zagląda nie jest najgorzej :-)

Mateusz: "Bycie bytu jest wolą". Mój Dasein przekracza byt zgodnie z teorią. Poczytam, poczytam. Dziękuje.

Margo: Taak. Ta świadomość ma różne smaki!

Emma: Cześć! Mam nadzieję, że identyfikacja przebiegła pomyślnie :-)

Yo pisze...

A ja to bym chciał, żeby niektóre rzeczy działy się bez przyczyny. Siedzę sobie np. na ławce, a tu idzie dziewczyna, zatrzymuje się, całuje mnie i idzie sobie dalej. Tak, tak, zdecydowanie chciałbym w wielu przypadkach pooddzielać przyczyny od skutków.

Pozdrawiam :)