Wczoraj spotkałam się z artystą. Lubię czytać jego poezję, oglądać obrazy. Lubię słuchać gdy mówi. Miał ciepłe spojrzenie i zmrożone usta. Jego twarz promieniała blaskiem nowo wydanej historii. Wręczył mi pierwszy egzemplarz z wdzięcznością za czas, cierpliwość i ciszę. Opisać moje szczęście w tamtej chwili i to pragnienie jestestwa bliskości graniczy z niemożliwym. Przeczytałam album -jest piękny. I jest inspiracją.
Lo Splendore
Zaproś mnie jeszcze
Do swej historii
Zaśpiewaj psalm
O wielkim błękicie
Napisz mi jeszcze
O mroku serca
Słowo Anioła
Zamień w obrazy
I jeszcze kawę
Dziś ze mną wypij
Z tej filiżanki
Wykwintnej ciszy
Lo Splendore
Zaproś mnie jeszcze
Do swej historii
Zaśpiewaj psalm
O wielkim błękicie
Napisz mi jeszcze
O mroku serca
Słowo Anioła
Zamień w obrazy
I jeszcze kawę
Dziś ze mną wypij
Z tej filiżanki
Wykwintnej ciszy
20.12.08
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz